SZUKAJ

NEWSLETTER

PROGRAMY

PSC Cafeteria - Restauracja
Stołówka słynie w okolicy ze wspaniałych i tanich posiłków, które serwowane są na miejscu lub na ...
więcej

 
11/11/2011
Święto Niepodległości
Dzień 11 listopada został ustanowiony - ustawą Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej z 1937 r. - polskim świętem narodowym i pozostawał oficjalnie świętem państwowym RP do roku 1944. W roku 1945 komunistyczne władze PRL jako święto państwowe ustanowiły dzień 22 lipca. Święto Niepodległości, obchodzone w dniu 11 listopada, zostało przywrócone przez Sejm RP dopiero w roku 1989. W tym dniu Polska oddaje też hołd marszałkowi J. Piłsudskiemu, spoczywającemu w krypcie pod wieżą Srebrnych Dzwonów w podziemiach Katedry Wawelskiej.
więcej

W dniu 11 listopada 1918 r. marszałek francuski F. Foch w imieniu państw sprzymierzonych podyktował delegacji niemieckiej warunki zakończenia działań wojennych. Niemcy podpisały rozejm. Było to w wagonie kolejowym niedaleko Compiegne pod Paryżem. W ten sposób zakończyła się I wojna światowa. Brały w niej udział 33 państwa; w czasie jej trwania zmobilizowano 70 milionów ludzi, 10 milionów poniosło śmierć, a prawie 20 milionów zostało rannych. Upadły 3 cesarstwa, zniszczono dorobek, na który pracowały całe pokolenia. Po wojnie zawarto nowe traktaty pokojowe, zmieniły się granice państwowe oraz formy rządów.

Dzień 11 listopada 1918 roku był przełomowym momentem w dziejach Europy, ale przede wszystkim w dziejach Polski. Po 123 latach niewoli narodowej i powstańczych zrywów wolnościowych Polska odzyskała niepodległość. Nadeszła upragniona wolność. Dnia 10 listopada 1918 r. do kraju powrócił Józef Piłsudski, od lipca 1917 r. internowany przez Niemców w Magdeburgu. 11 listopada Rada Regencyjna przekazała mu naczelne dowództwo polskich sił zbrojnych. W Warszawie rozpoczęło się, trwające już w innych miastach, rozbrajanie wojsk okupacyjnych.

Ten szczególny dzień skłania do refleksji na temat patriotyzmu. W godnym i uroczystym przeżyciu tego święta pomaga nam udział w liturgii Eucharystycznej, tym bardziej, że w tym roku wypada ono w niedzielę. Centralne obchody Święta Niepodległości odbywają się w Warszawie i są transmitowane przez radio i telewizję. Oglądamy wówczas wspaniałe defilady wojskowe, słuchamy przemówień ważnych osobistości i widzimy, jak oficjalne delegacje składają kwiaty na Grobie Nieznanego Żołnierza. W tym dniu - jak co roku - ks. Prymas w Bazylice Archikatedralnej na Starym Mieście, a ks. Biskup Polowy w Katedrze Wojska Polskiego w Warszawie odprawiają Mszę św. za Ojczyznę. Modlitwy za poległych w obronie Ojczyzny zanoszone są też w innych świątyniach w kraju i poza jego granicami. Organizowane są także uroczyste apele żołnierskie i harcerskie, pod pomnikami bohaterów narodowych składane są kwiaty i palone są znicze na grobach żołnierzy. Gmachy państwowe, domy oraz ulice dekorowane są polskimi flagami. Dzień ten staje się dla wielu osób lekcją patriotyzmu.

Patriotyzm jest obowiązkiem obywatelskim
Patriotyzm to indywidualna i społeczna postawa, oznaczająca przywiązanie i miłość do własnej ojczyzny. Obejmuje on przeszłość, teraźniejszość i przyszłość kraju.

Obecnie w Polsce zmienia się struktura życia społecznego. Nasza Ojczyzna przeżywa rozmaite przeobrażenia, ale patriotyzm ciągle powinien stać na straży godności naszego Narodu, jego kultury i obyczajów, czyli dziedzictwa naszych ojców. Dziś na forum publicznym mało się pisze i mówi o patriotyzmie. W mediach prawie nie ma dyskusji na ten temat. Ludzie, zapytani czy czują się patriotami, zazwyczaj odpowiadają, że tak, i z pewnością nie jest to deklaracja bez pokrycia. Patriotyzm jest jednym z podstawowych obowiązków obywatelskich. Przychodzimy na świat w konkretnej ojczyźnie, pochodzimy z określonego terytorium kulturowego, mamy swój język i tradycję, a nawet specyficzną mentalność. Nie bez wpływu na naszą świadomość indywidualną i narodową jest to, gdzie się wychowujemy, jakie czytamy książki, jakiej słuchamy muzyki, jakie przedstawienia teatralne oglądamy i jakie odwiedzamy muzea czy kto jest dla nas bohaterem narodowym. Zawsze wyrastamy i otrzymujemy (bądź nie) patriotyczne wychowanie na konkretnym podłożu kulturowym.

Patriotyzm nie jest nieuporządkowaną miłością ziemi
Patriotyzm nie ogranicza się do miłości własnej ziemi, choć utrata ojczystego terytorium z pewnością jest wielkim nieszczęściem, o czym świadczą dramatyczne dzieje naszego Narodu. Patriotyzm jest wartością ponadustrojową, ponadpartyjną, ponadklasową. Jego najpełniejszym sprawdzianem są czyny podjęte dla ojczyzny, a nie wypowiadane słowa, choćby najpiękniejsze.

Współcześnie słowo patriotyzm nierzadko pojawia się w kontekście nacjonalizmu. Jednak pierwszeństwo miłości ojczyzny przed innymi krajami nie może być traktowane jako ksenofobia czy nacjonalizm. Taki pogląd bierze się stąd, że niektórzy niesłusznie myślą, iż dbać w pierwszej mierze o ojczyznę jest czymś złym, podczas gdy naturalne jest, że najpierw dba się o swoją rodzinę, a później o przyjaciół czy znajomych. Jednak w patriotyzmie nie ma miejsca na nienawiść innych narodów - bałwochwalczy kult swego narodu nie jest prawdziwą miłością ojczyzny. Patriota kocha swoją ojczyznę, mimo że dostrzega wady swoich rodaków, tak jak kocha się swoich bliskich, mimo ich niedoskonałości. Natomiast nacjonalista uważa, że jego naród jest najlepszy, wywyższa go ponad inne i częstokroć wiąże się to z nienawiścią do innych narodów. Zawsze potrzebny jest wysiłek, aby nie ulec uprzedzeniom i pogardzie dla obcych. Patriotyzm to miłość ojczyzny, a ojczyzna to ludzie, kultura, historia, religia, obyczaje, w których wyrośliśmy; i wiele innych ważnych spraw.

Patriotyzm urzeczywistnia się w rozmaity sposób
Ojczyznę zwykle porównuje się do matki, która daje życie i troszczy się o rozwój swych dzieci. Patriotyzm zaś porównuje się do miłości rodziny. Patriota wcale nie musi wszystkim obwieszczać, że nim jest, tak jak nie mówi się kilka razy dziennie, że kocha się rodziców, ale po prostu się im służy. Miłość ojczyzny to nie chwilowe wzruszenie, ale uczciwa i twórcza praca dla niej, jak również rzetelne zdobywanie wiedzy, odpowiedzialność w polityce, dbałość o język ojczysty w mowie i w piśmie, troska o rodzinę, szacunek dla tradycji, dla wartości narodowych i chrześcijańskich oraz zdolność ponoszenia codziennych ofiar. Patriotyzm to także pamięć o przodkach, zainteresowanie rodzimą kulturą, historią i teraźniejszością. Przejawia się on również w trosce o dobre imię ojczyzny, o jej godność. Heroiczne czyny wymagane są rzadko. Patriotą nie jest się tylko podczas wielkich zagrożeń, ale jest się nim także na co dzień wtedy, gdy szanuje się symbole narodowe, kiedy pamięta się o ważnych wydarzeniach, rocznicach - jak chociażby o tej 83. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Patriotyzm nie musi kojarzyć się z weteranami, orderami czy z natchnionym romantycznym poetą. Patriotyzm to miłość, a miłość to wierność w służbie. Ks. Piotr Skarga tak się modlił: Wszechmogący, Wieczny Boże, spuść nam szeroką i głęboką miłość ku braciom i najmilszej matce, Ojczyźnie naszej, byśmy jej i ludowi Twemu, swoich pożytków zapomniawszy, mogli służyć uczciwie. Piękna to modlitwa, bo człowiek jest nie tylko dzieckiem rodziców, ale także dzieckiem swojego narodu, mniej lub bardziej w nim zakorzenionym.

Wszyscy są odpowiedzialni za ducha patriotyzmu
W Polsce zmieniły się warunki polityczno-społeczne, przestało istnieć zagrożenie granic. Zainteresowania przesunęły się ze "starodawnych dziejów" na czasy obecne. Młodzież jest dumna i cieszy się z dokonań wielkich Polaków, z pozytywnych przemian, które zmierzają do naprawy Rzeczypospolitej. Otwieramy własne serca dla innych, chcemy żyć w zgodzie z innymi ludźmi, widząc w tym wolę Boga, który jest Ojcem wszystkich ludów i narodów. Dzisiaj patriotyzm wyraża się też w solidnej pracy nad sobą i w trosce o dobro wspólne, aby ludzie mogli żyć bezpiecznie i godnie.

Do budzenia patriotyzmu w młodym pokoleniu winny włączyć się różne instytucje i organizacje, środowiska i osoby, rodzina i szkoła oraz Kościół i mass media. Młodych ludzi powinien pociągać dobry przykład osób szczerze zatroskanych o Polskę. Patriotyzm trzeba w narodzie pielęgnować. Wymaga to niemałej troski nas wszystkich i trud ten jest udziałem wielu ludzi, zarówno mieszkających w Polsce, jak i za granicą.

Pracując w Chicago, wiele razy widziałem zatroskanie Polonii o Ojczyznę. Podziwiałem ducha patriotyzmu mieszkających tam Polaków, zapał polskich harcerzy, wspaniale zorganizowaną paradę 3-majową. Podziwiałem dbałość o polskie szkoły i kościoły, o wydawanie prasy polonijnej i o tworzenie patriotycznych programów radiowych. Prężnie działające tam organizacje polonijne wiele razy wspierały Polaków żyjących w Ojczyźnie i podtrzymywały wśród Polonii ducha patriotyzmu. Patriotyzm za oceanem ożywiały też spotkania rodzinne i świąteczne, przyjacielskie rozmowy przy stole, pogawędki, a także polskie piosenki i pieśni śpiewane ku pokrzepieniu serc.

Obchody Święta Niepodległości łączą nas, Polaków mieszkających w kraju i na uchodźctwie. To święto łączy Polaków żyjących w Stanach Zjednoczonych, którzy świętują w tym dniu Dzień Weteranów, oraz Polaków mieszkających w Kanadzie, którzy w tym dniu świętują Dzień Pamięci. Ducha patriotyzmu Polaków podtrzymują solidne korzenie, ale nadal potrzebna jest troska o zachowanie wartości duchowych i materialnych kultury. Wtedy ludzie będą kochać i siebie nawzajem, i Ojczyznę, a żołnierze w pokoju dożyją emerytury. Młode pokolenia natomiast będą mogły spokojnie przeżywać zarówno zwyczajne, jak i świąteczne dni. 

PaSTELKa

powrót
11/10/2011
Festiwal, który promuje polską kulturę
Rozmowa z Marianem Żakiem – znakomitym tancerzem i choreografem, prezesem New York Dance & Arts Innovations, organizatorem XIII Międzynarodowego Festiwalu Chopin i Przyjaciele w Nowym Jorku w dniach od 5 do 20 listopada 2011 roku.
więcej

- Międzynarodowy Festiwal Chopin i Przyjaciele osiągnął sławę na nowojorskim rynku, na którym przebić się jest bardzo trudno. To prawdziwy artystyczny sukces. Panie Marianie, jakie były początki festiwalu, który od momentu zaistnienia cieszy się dużym zainteresowaniem zarówno widzów, jak i artystów?
- Któregoś dnia (a było to 13 lat temu) w rozmowie z panią Niną Kuźmą-Sapiejewską – znakomitą polską pianistką, miłośniczką Chopina, padła propozycja zorganizowania festiwalu. Podjąłem się realizacji tego pomysłu, całkowicie zaakceptowałem to artystyczne wyzwanie. W trakcje realizacji wykrystalizował się charakter imprezy. Miała ona nie tylko prezentować polską kulturę, ale także – jak przystało na Nowy Jork – również promować artystów z różnych stron świata.

- Cieszę się, że mogę o tym pisać, bo byłam widzem – uczestnikiem festiwalu od pierwszego dnia. Pozwolę sobie przypomnieć wsparcie, jakie otrzymał pan od swojej najbliższej rodziny – to wielki rodzinny sukces.
- Tak, to prawda. W tym czasie nasze córki studiowały, mówiły płynnie po polsku i angielsku. Agnieszka zapowiadała i prowadziła koncerty po polsku, a Ania po angielsku. Ponadto, właśnie poprzez studenckie koneksje, wielu studentów zainteresowaliśmy działalnością naszej organizacji. Dołączył do naszego grona Przemek Moskal, bardo zdolny komputerowiec, który przygotował dla organizacji website. Moja żona koordynowała nasze poczynania, włącznie z nadzorem jak mamy się ubrać – była naszym kostiumologiem.

- Patrząc z perspektywy czasu, czy jakiś festiwalowy wieczór zapamiętał pan inaczej?
- Tak, zorganizowaliśmy wieczór poezji, nie byłem pewny czy wzbudzi on zainteresowanie. W pierwszej części aktorzy czytali wiersze Wisławy Szymborskiej w dwóch językach, a w drugiej – poeta z Brooklynu czytał własne utwory po angielsku. Trzecia część –. był to czas przeznaczony dla wszystkich twórców pióra, którzy chcieliby przeczytać lub opowiedzieć o swojej twórczości. Ten wieczór okazał się dużym spełnieniem dla widzów i dla mnie. Poeci bawili publiczność, zaskoczyli wszystkich obecnych interesującą treścią i niezwykle urozmaiconym sposobem recytacji.

- Jaka przeszkoda była najtrudniejsza do pokonania, aby festiwal w danym roku mógł się odbyć?
- Jednym z najtrudniejszych problemów było pozyskiwanie sponsorów – od tego praktycznie rozpoczynałem organizowanie festiwalu. W tym miejscu chciałbym serdecznie podziękować Polish & Slavic Federal Credit Union, która od początku do dzisiaj wiernie wspiera naszą działalność. Dziękuję wszystkim sponsorom, którzy przez lata wspierali organizację i nadal to czynią. Na naszej stronie internetowej – http://www.nydai.org – znajdują się nazwiska sponsorów.

- Co – pana zdaniem – złożyło się na sukces festiwalu?
- Przede wszystkim to, że na każdej z festiwalowych imprez występowało wielu artystów, wśród których były światowe znakomitości takie, jak: skrzypek Konstanty Andrzej Kulka, Marek Drewnowski –pianista mieszkajacy we Włoszech, Michel Bourdoncle – francuski pianista, Gillian Humphreys – słynny sopran z Londynu czy Neal Larrabee – amerykański pianista i Ferdy Tumakaka – pianista z Tajlandii. Dużą ciekawostką były festiwalowe plakaty, które przez pierwsze pięć lat projektował wybitny artysta Jan Sawka. Te właśnie plakaty zostały opublikowane we francuskim katalogu najlepszych plakatów na świecie. Nie chciałbym chwalić się liczbami, ale dla ciekawości powiem, iż na jednym z festiwali wystąpiło ponad 200 artystów: Jazz Big Band składał się z 30 muzyków, swoje prace wystawiało 20 fotografików, wystąpiły zespoły tańca nowoczesnego – każdy liczył około 20 tancerzy. Dzisiaj aż trudno to sobie wyobrazić.

- Festiwal organizuje pan jako prezes New York Dance & Arts Inovations, Inc. Kiedy powstała ta organizacja?
- Kończyłem studia na New York University, gdzie poznałem ciekawych ludzi, między innymi prof. Suzanne Walther, u której studiowałem krytykę i estetykę tańca. Przedstawiłem jej nagrania tych przedstawień, które jeszcze zrobiłem w Polsce – była zachwycona poziomem moich choreografii. Wówczas zrodził się pomysł wspólnej artystycznej działalności. Aby rozpocząć tę działalność, zmuszeni byliśmy utworzyć niedochodową organizację. Tym sposobem, z grupą znawców i miłośników sztuki, rozpoczęliśmy działalność – był to rok 1998. Po pokonaniu wielu problemów natury biurokratycznej, udało się nam uzyskać zgodę na nazwę organizacji – New York Dance & Arts Innovations (NYDAI). Systematycznie, każdego roku powiększało się grono sponsorów i chętnych do współpracy na zasadzie woluntariatu, często z grona profesjonalistów. Aktualnie w zarządzie organizacji zasiadają również: pan Eric Walther – prof. Long Island University i pani Arri Sędzimir, która od poznania naszej organizacji nieprzerwanie nam pomaga.

- Co pana tak mobilizowało do podejmowania tylu artystycznych wyzwań?
-
Od zawsze związany byłem z teatrem. Ukończyłem Warszawską Szkołę Baletową, potem Politechnikę Krakowską i ciągle poszukiwałem swojego miejsca... Ostatecznie taniec i muzyka zwyciężyły i spowodowały, że życie spędzam pracowicie, ale bardzo ciekawie. Doskonale współpracowało mi się z Krzysztofem Jasińskim – wiele podróżowałem z jego teatrem. Dla najwiekszych sław muzycznych zrealizowałem balet "Muzeum człowieka" do muzyki Krzysztofa Pendereckiego oraz baletowe przedstawienie do "Exodusu" Wojciech Kilara. Oba przedstwienia cieszyły się dużą popularnością, przekazywane były przez polską telewizję. W USA szukałem czegoś w zamian i zrealizowałem się jako organizator Nocy Artystycznych, czyli NYD&AI.

- Najważniejsze przed nami, proszę zatem o zapowiedź tegorocznego festiwalu.
-
Serdecznie zapraszam w dniach od 5 listopada do 20 listopada.

5 listopada o godz. 19.00 odbędzie się przedstawienie galowe w Konsulacie Generalnym RP na Manhattanie – wystąpi znana skrzypaczka Kinga Augustyn. Towarzyszyć mu będzie wernisaż prof. Mariusza Dąbrowskiego z ASP w Warszawie oraz dr. Przemysława Moskala z Canisius College w Buffalo, USA.

10 listopada o godz. 19.00 w Centrum Polsko-Słowiańskim na Greenpoincie usłyszymy muzykę Chopina i wierze Adama Mickiewicza po angielsku. Koncertowi towarzyszyć będzie wernisaż fotografii "Decentryzm". Kuratorem wystawy jest sławny artysta Janusz Kapusta.

12 listopada zapraszam do Centrum Polsko-Słowiańskiego na wieczór z Leszkiem Długoszem – krakowskim bardem, poetą, kompozytorem, mistrzem poezji śpiewanej, artystą "Piwnicy pod Baranami". Początek o godz. 19.00.

19 listopada zapraszam o godz. 19.00 do CPS na przedstawienie teatralne w języku angielskim. Zobaczymy "Sen nocy letniej" Szekspira. Występują młodzi amerykańscy aktorzy. Przedstawienie będzie pełne emocji i humoru.

20 listopada o godz. 15.00, również w Centrum Polsko-Słowiańskim, prapremiera sztuki pt. "Lęk" (w języku polskim) autorstwa znanego dziennikarza "Nowego Dziennika" Andrzeja Dobrowolskiego. Sztukę zaprezentuje Polski Instytut Teatralny w Ameryce w reżyserii Niny Polan.

- Życzę panu pomyślności i do zobaczenia na festiwalu. Bardzo dziękuje za rozmowę.

Autor: Elżbieta Popławska
Nowy Dziennik, 04 listopada 2011
 

powrót
10/19/2011
Międzynarodowy Festiwal CHOPIN I PRZYJACIELE
Centrum Polsko-Słowiańskie zaprasza na XIII Festwial Chopin i Przyjaciele, który odbędzie się w dniach 5-20 listopada, 2011.
więcej

10/18/2011
Wyniki wyborów do Rady Dyrektorów P-SFUK
W niedzielę, 16 października 2011 r., w siedzibie Polskiej Fundacji Kulturalnej w Clark, NJ, odbyło się doroczne Zebranie Sprawozdawczo-Wyborcze Polsko-Słowiańskiej Federalnej Unii Kredytowej.
więcej

Podczas zebrania Członkowie zapoznali się z raportami, przedstawiającymi wyniki działalności Unii w 2010 r. oraz zadawali pytania na nurtujące ich tematy dotyczące Naszej Unii, na które dopowiedzi udzieliła Rada Dyrektorów i przedstawiciele Zarządu P-SFUK.

Końcowym punktem zebrania było ogłoszenie wyników wyborów do Rady Dyrektorów. Kandydaci do Rady. W tegorocznych wyborach wzięło udział 4,642 osoby. Na cztery dostępnie miejsca w Radzie Dyrektorów P-SFUK wybrani zostali:

Małgorzata Gradzki
Beata Klar-Jakubowski
Leon Kokoszka
Marzena Wojczulanis


Serdecznie gratulujemy zwycięzcom wyborów. Jednocześnie pragniemy serdecznie podziękować odchodzącym Dyrektorom, Paniom Irenie Machaj, Krystynie Myssurze i Małgorzacie Wądołowski, oraz Panu Wojciechowi Mleczko, za ich poświęcenie i zaangażowanie w pracę na rzecz P-SFUK i całej polonijnej społeczności.

CP-S dziękuje wszystkim za oddane na nas głosy!

powrót